poniedziałek, 18 lutego 2013

Najlepsze książki o Marilyn Monroe

Moje zestawienie godnych polecenia książek o Marilyn Monroe



I. Najwierniejsza faktom biografia, równie dobra jak trudno dostępna:
 "Marilyn Monroe. Biografia" Donald Spoto
(więcej: tutaj)

II. Marilyn sama o sobie wraz z galerią fotografii:
"Fragmenty; wiersze, zapiski intymne, listy"

III. Nie jest książka dla zwolenników teorii spiskowych (również trudnodostępna)
czyli "Dlaczego Norma Jean zabiła Marilyn Monroe. Portret psychologiczny" Lucy Freeman

IV. Hollywood i Marilyn z perspektywy kozetki i psychoanalityków:
"Marilyn, ostatnie seanse" Michel Schneider
(więcej: tutaj

V. Kobieta z bujną wyobraźnią o kobiecie z bujną przeszłością czyli Joyce Carol Oates o Marilyn Monroe w powieści "Blondynka". Propozycja, którą nie należy traktować jako biografię.
(więcej: tutaj)


Zapewne na tych publikacjach nie poprzestanę ponieważ Marilyn Monroe to naprawdę wdzięczny temat do czytania czy też oglądania. Mam na oku jeszcze kilka pozycji o aktorce. Całe multum dobrych książek o Marilyn nie doczekało się polskiego wydania, a w oryginale osiągają często zawrotne ceny. Raz na jakiś czas pojawia się kolejna książka o MM, więc nuda nam nie grozi.

Szerszy spis dostępnych książek o Marilyn został umieszczony tutaj.

19 komentarzy:

  1. Ja z kolei mam odwrotnie, nie mogę się przełamać, by przeczytać jakąkolwiek książkę o Marilyn, za to filmy z jej udziałem bardzo lubię. Nawet te słabsze, które bez udziału tej aktorki byłyby zupełnie nieoglądalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno coś w tym jest co piszesz. Myślę, że wiele z tych filmów już dawno odeszłoby w zapomnienie gdyby nie MM w obsadzie. Może warto obejrzeć je właśnie dla niej.

      Usuń
  2. Przeczytalam pozycje nr II. Piekna, wzruszyly mnie jej zapiski i przepiekne zdjecia. Pozycje nr I i V ciagle czekaja u mnie na przeczytanie, do kolekcji brakuje mi "Ostatnich seansow".

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatny wpis bo bardzo chciałabym przeczytać coś rzetelnego. Ja właśnie kończę biografię nie mniej ciekawej Elizabeth Taylor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze powiem, że mam podobnie z filmami Marilyn, bo te głupie komedyjki też nieszczególnie mi leżą. Choć chyba właśnie większość z nich już zaliczyłam i zostały mi dramaty (nie licząc "Skłóconych z życiem", bo tych widziałam). Co do książek, to jestem lekko zdziwiona. Do tej pory spotykałam się z opinią, że Blondynka jest najlepsza, a biografia pióra Spoto dobra, ale nie rewelacyjna. Blondynka czeka u mnie na przeczytanie, tylko czasu brak. Póki co moi faworyci to Fragmenty i Ostatnie seanse.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oates i Spoto startują w innej kategorii :> "Blondynka" to powieść, fikcja jak przyznaje sama autorka. Z kolei biografia Spoto to naprawdę rzetelna praca oparta wyłącznie na faktach, wywiadach itp. - bez sensacji i wstrząsania publiką na siłę.

      Usuń
  5. Fajnie, że napisałaś posta o książkach o Marilyn, bo już dawno chciałam coś w tym temacie przeczytać, ale nie mogłam się na nic zdecydować. Teraz już wiem, że znaleźć książkę numer 1 lub 3.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zestawienie, otworzyłaś mi oczy. Nie słyszałam wcześniej o książce Freemana. Lubię Monroe, to ikona, kobieta o wielu twarzach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię ją, ale jakoś nigdy nie przeczytałam żadnej książki o nie. Zazwyczaj gdy jakąś znajdę ma tak kosmiczną cenę, że sobie odpuszczam, a znowu te dostępne na rynku wydaję mi się jakieś takie puste i pełne sprzeczności ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Dwie ostatnie pozycje zajmują dość honorowe miejsce w mojej biblioteczce, a portret Marilyn, zakupiony w Dublinie, namalowany na metalowej blaszce, wisi tuż obok portretów Andy Warhola. Kocham tę kobietę, a jednocześnie bardzo mi jej żal. Rozejrzę się za pozostałymi tytułami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Już od jakiegoś czasu mam w planach "Blondynkę", ale raczej ze względu na autorkę, niż na Marilyn. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Biografię Spoto mam, ale czasu na jej przeczytanie już nie... Z wyjątkiem III mam/czytałam wszystko.
    Taak, w tym napędzaniu wydawnictw z całą pewnością nudzić się nie można... Ale podchodzę do większości sceptycznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałem jeszcze żadnej książki o Merlin. Oglądałem zaś kilka filmów z nią w roli głównej i byłem zafascynowany. Choćby Pół Żartem, Pół Serio. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. moja koleżanka jest wielką fanką Marilyn :) zaraz jej pośle linka do tego posta :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam "Ostatnie seanse" i moim zdaniem ksiązka w bardzo złym świetle przedstawia Marylin. Mnie osobiście się nie podoba.
    Oczywiscie zapraszam do przeczytania całej mojej recenzji na: http://sto65cm.blog.pl/2014/02/13/9-marylin-ostatnie-seanse-michel-schneider-406-str/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam i napisałam o "Marilyn, ostatnie seanse" i książka jest świetna, przynajmniej pod względem literackim. Ale jestem w stanie zrozumiec jesli komus sie nie spodoba :>

      Usuń
  14. Szukałam rankingu o książkach nt. Marilyn i trafiłam na Twoją stronę. Uwielbiam Marilyn i chciałabym mieć wszystkie najcenniejsze książki dotyczącej jej osoby. Na pewno poszukam kilku z pozycji przez Ciebie przedstawionych.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za podpowiedź. :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie uwagi, spostrzeżenia, sugestie czy rekomendacje są mile widziane. Wszystkie zawsze czytam, choć nie zawsze odpisuje. Jeśli komuś faktycznie zależy na kontakcie ze mną to najlepszym sposobem będzie droga mailowa.

podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...