piątek, 11 sierpnia 2017

Lazurowe Wybrzeże na wyciągnięcie ręki: filmy

Romy Schneider w "Basenie"

Gdy film rozgrywa się w skąpanych słońcem plenerach - najlepiej południowej Europy - mam pewność, że nie zabraknie mi motywacji by obejrzeć go do końca. To prawda, że takie obrazy siłą rzeczy wyjątkowo cieszą oko, ale mają też do zaoferowania wiele pod innymi względami. Kino francuskie - niekoniecznie to najnowsze - wybija się w tym temacie. Na pierwszy rzut oka wiadomo, jest pięknie - słońce, plaża i morze - ale przy wnikliwszym spojrzeniu okaże się, że za tą fasadą już nie wszystko wygląda tak idealnie. Dlatego zapraszam Was na filmową podróż po najpiękniejszych zakątkach południa Europy w towarzystwie pierwszorzędnych gwiazd kina. Wprawdzie kilka razy zboczyłam nieco z Lazurowego Wybrzeża, ale myślę, że miałam ku temu dobre powody. 


I Bóg stworzył kobietę (1956)
reż. Roger Vadim

Brigitte Bardot przed kamerą zawsze dawała z siebie wszystko. Akurat w "I Bóg stworzył kobietę" miała ku temu jedną z najlepszych okazji w karierze. Brigitte w roli Juliete uwodzi, tańczy, skłóca ze sobą całe rodziny, ale przy tym jest uosobieniem kobiecości i związanej z tym potężnej siły. Świadoma swoich wdzięków pozwala sobie na wiele, bo w końcu jej sprzeczną i niedojrzałą naturę wybaczy jej każdy mężczyzna. Jednak nie tylko Brigitte jest tutaj piękna, bo śródziemnomorski klimat wprost wylewa się z ekranu. 


Witaj smutku (1958) 
reż. Otto Preminger

Nawet smutek na Lazurowym Wybrzeżu ma trochę inny odcień niż gdzie indziej. Zwłaszcza gdy do dyspozycji ma się dom nad samym morzem, bogatego ojca i mnóstwo wolnego czasu. Nasza bohaterka, Cecile doskonale zdaje sobie z tego sprawę i skutecznie zaprzepaszcza swoją szansę na spokojne wakacje w sielskiej atmosferze lata. Później od Francuskiej Riwiery będzie wolała się trzymać się jednak z daleka. [więcej]


W pełnym słońcu (1960) 
reż. Rene Clement

Alain Delon w pełnym słońcu i na pełnym morzu. Jako sprytny i wyrachowany Tom Ripley nie cofnie się przed niczym by wcielić w życie swój śmiały plan i dopiero w ostatnich scenach mina mu nieco zrzednie. Delon w tej roli nie dość, że jest nieziemsko przystojny to jeszcze jest piekielnie niebezpieczny. Włoskie wybrzeże w tle prezentuje się jak zwykle pięknie, ale ten film ma przecież do zaoferowania znacznie więcej niż tylko widoki. [więcej]


Pogarda (1963) 
reż. Jean-Luc Godard

Jeśli tylko uda nam się przetrwać pierwszą połowę filmu z jego przydługimi dialogami i scenami to w końcu dotrzemy razem z bohaterami na Capri, wyspę na południu Włoch. Nieco zmartwiona i nadąsana Brigitte Bardot wystawi w końcu swoje idealne ciało do słońca, podczas gdy jej mąż zajmie się pracą na planie innego nudnego filmu. Nie oszukujmy się to ciężki, pretensjonalny film i gdyby nie urok włoskiej wyspy oraz Brigitte Bardot byłby naprawdę trudny do zniesienia. 


Kolekcjonerka (1967) 
reż. Eric Rohmer

Osobliwy miłosny trójkąt staje się pretekstem do obserwacji ludzkich zachowań, a zwłaszcza relacji damsko-męskich. Dwóch przyjaciół spędzających wspólnie wakacje na Riwierze wdaje się w ryzykowną grę ze swoją młodszą współlokatorką, której rozwiązłość wyraźnie działa im na nerwy. Niemniej, tego lata ta najłatwiejsza dziewczyna pod słońcem - jak pogardliwie się o niej wyrażają, znajdzie się w centrum ich zainteresowań. Wycieczki na dzikie, ustronne plaże czy rozmowy na przydomowych tarasach sprzyjają ujawnianiu się podwójnej moralności naszych bohaterów, a często też ich amoralnych zachowań.


Basen (1969) 
reż. Jacques Deray

Wprawdzie bohaterowie zamiast wylegiwać się nad morzem wolą własny basen i własne towarzystwo, to wciąż wiadomo, że jesteśmy na Lazurowym Wybrzeżu. Kameralna willa z basenem zapewnia naszej parze chwile intymności i nieograniczone możliwości, co akurat nie zawsze niesie dobre skutki. Romy Schneider i Alain Delon prawie cały czas paradują tutaj w kostiumach kąpielowych mimowolnie kpiąc sobie ze starości i śmierci. [więcej]


UV (2007) 
reż. Gilles Paquet-Brenner 

Elegancka rezydencja z basenem i z widokiem na morze, środek sezonu oraz pewien nieznajomy. Wakacyjna, letnia atmosfera w tym filmie jest niemal odurzająca. Skutecznie zakłóca ją tylko wizyta nieznajomego, który również nie pozostanie obojętny tak na uroki Riwiery jak i swoich młodych gospodyń. Godny następca takich filmów jak "Nóż w wodzie" czy "Basen". [więcej]


***
Co jeszcze??? Mam nadzieję, że od Was się tego dowiem!

1 komentarz:

  1. Z tego zestawu oglądałem w całości tylko dwa pierwsze filmy. Pozostałych albo nie widziałem, albo coś mi przeszkodziło i nie dobrnąłem do końca. Czego jeszcze brakuje? Tak na pierwszy rzut oka to zauważam brak filmu Hitchcocka "Złodziej w hotelu". Decyzja o tym, by film kręcić na Lazurowym Wybrzeżu okazała się dla kilku osób przełomowym momentem w życiu. Podczas realizacji filmu Grace Kelly poznała na Riwierze swojego przyszłego męża i zrezygnowała z kariery aktorskiej.

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie uwagi, spostrzeżenia, sugestie czy rekomendacje są mile widziane. Wszystkie zawsze czytam, choć nie zawsze odpisuje. Jeśli komuś faktycznie zależy na kontakcie ze mną to najlepszym sposobem będzie droga mailowa.

podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...