Javier Marias, krytycy się nad nim rozpływają, inni wróżą mu Nobla – a tymczasem jego nazwisko przeciętnemu czytelnikowi nic nie mówi. To może warto coś o nim powiedzieć: Marias jest pisarzem przewrotnym; w tłumaczonym na język angielski zbiorze opowiadań ni stad ni zowąd umieścił swoje; Marias jest pisarzem wybitnym; Hiszpania może być z niego dumna.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marias. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marias. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
czwartek, 24 marca 2011
"Jutro, w czas bitwy, o mnie myśl" Javier Marias
Nie sposób przejść obojętnie obok takiego tytułu – "Jutro, w czas bitwy, o mnie myśl". Przynajmniej ja nie mogę. Szybki rzut oka na opis wydawcy, by dowiedzieć się, że wcale nie chodzi o jakąś powieść historyczną, ale o powieść jak najbardziej współczesną a rozgrywającą się w latach 90. w Madrycie. Tak więc tytuł jest trochę mylący (co nie zmienia faktu, że jest piękny), ale wszystko wyjaśni się w trakcie czytania – przynajmniej skąd tytuł się wziął, a dlaczego jest taki a nie inny to już można się domyślać. Niemniej jednak przez całą książkę przewija się jak mantra ten cytat w różnych okolicznościach i w różnych wersjach: "Jutro, w czas bitwy o mnie myśl i niech wypadnie tępy miecz z twej ręki.(...) Jutro, w czas bitwy, o mnie myśl, rozpaczaj i giń" by huczeć i zostać na stałe w głowie czytelnika.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

