"Szczęściara", dramat, Kanada, 2001 r.
w reżyserii Johna Fawcetta
oryg. "Lucky Girl"
Ten film „spadł” na mnie zupełnie niespodziewanie i zostawił po sobie niezatarte wrażenia. Muszę przyznać, że sposobem skakania po wszystkich, możliwych kanałach wpadam czasami na świetne kino. Nie znałam tytułu, nie wiedziałam co właściwie oglądam i co najważniejsze czy w ogóle warto. Ale było warto!
Dzięki „Szczęściarze” powiedzenie jestem twoim dłużnikiem przybiera całkiem nowego znaczenia. A to wszystko dlatego, że owy film porusza problem hazardu. Sam tytuł jest jedynie gorzką ironią.
