Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanne Woodward. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanne Woodward. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 sierpnia 2017

"Bezbronne nagietki" 1972


"Bezbronne nagietki" to jeden z tych filmów, które zawdzięczają swój rozgłos (skądinąd zresztą skromny) przede wszystkim nazwisku reżysera. Gdyby tylko film ten nakręcił jakiś pomniejszy reżyser - a nie Paul Newman - bardzo łatwo byłoby go przeoczyć i równie trudno do niego dotrzeć. Tymczasem nawet po tylu latach "Bezbronne nagietki" wielu obejrzy przynajmniej z ciekawości, a każdy szanujący się fan Paula Newmana też wcześniej czy później na niego trafi. I tym razem przekonamy się, że Newmana nie opuszcza to specyficzne upodobanie do rzeczy, z którymi nigdy w żaden sposób nie mógł się identyfikować, ale które najwidoczniej doskonale rozumiał. Jego wrażliwość jako artysty konsekwentnie wyrażała się nie tylko w filmach, w jakich grywał, ale też w tej mniejszej garstce, jaką wyreżyserował.

niedziela, 28 lipca 2013

"Odeon. Felietony filmowe" Stanisław Janicki

Odeon, tak nazywało się kino założone przez braci Krzemińskich w 1909 roku w Częstochowie. Antoni i Władysław mieli szczególny wkład w rozwój polskiej kinematografii – już od 1899 roku wyświetlali, popularyzowali, a w końcu także produkowali filmy. Uzbrojeni w projektory i agregaty przemierzyli ładny kawałek Europy Wschodniej, aż ostatecznie zdecydowali się otworzyć stałe kino. W latach swojej świetności ich Odeon wyświetlał sławne pionierskie filmy, a także gościł największe gwiazdy polskiego ekranu. Choć owo kino już dawno zniknęło z mapy Częstochowy to jego twórcy i aktorzy tamtego okresu ożywają na nowo na kartach publikacji Stanisława Janickiego pt. "Odeon. Felietony filmowe".  

czwartek, 18 kwietnia 2013

Plakat Festiwalu w Cannes 2013

Tak się złożyło, że tegoroczny plakat festiwalu w Cannes będzie ozdabiać zdjęcie przeuroczej pary aktorów. Nie tylko dobrze wyglądali na ekranie, ale także w życiu dobrze razem się czuli i tworzyli zgraną parę. Małżeństwem byli 50 lat. Przy czym on powalał urodą, a ona talentem aktorskim. Poznajecie ?



niedziela, 14 kwietnia 2013

"Rachelo, Rachelo" 1968

"Rachelo, Rachelo", dramat, 1968 r.
reż. Paul Newman
na podstawie powieści M. Laurence "Jest of God"
oryg. "Rachel, Rachel"


Ten kameralny dramat to debiut reżyserski Paula Newmana. Jest to także iście rodzinna produkcja - w tytułowej roli została obsadzona nie tylko małżonka Paula, Joanne Woodward, ale także ich wówczas 9-letnia córka Nell. Poza tym scenariusz do filmu napisał Stewart Stern, który 10 lat wcześniej służył za drużbę na ślubie Paula i Joanne. Debiut ten był w zgodnej opinii krytyków całkiem udany; film dostał nawet nominacje do Oscara za najlepszy film.

piątek, 8 marca 2013

"Trzy oblicza Ewy" 1957


 Wyobrażam sobie miny widzów, którzy obejrzeli ten film w latach 50. w ten sposób pierwszy raz stykając się z dysocjacyjnymi zaburzeniami osobowości (zarówno w życiu jak i na wielkim ekranie). Obraz dosadnie przedstawił mi problem i zapewne pozostawił z wieloma pytaniami oraz refleksjami na ten właśnie temat. Ja natomiast po raz pierwszy zetknęłam z tą samą kwestią przy okazji innego filmu pt. "Sybil". Niemniej jednak to film Johnsona pozostaje pierwszym poważnym przedstawicielem podejmującym tę tematykę przez co  zasługuje na szczególną uwagę.